Moje obecne życie studenta, a raczej tki, to jest jeden wielki eksperyment, mający na celu zbadanie, czy człowiek tak naprawdę z dupy, może się odnaleźć i utrzymać na prestiżowej uczelni na równie prestiżowym kierunku. O ile jest on prestiżowy, lol.

Pierwszym etapem eksperymentu było oczywiście dostanie się na ten kierunek. Biorąc pod uwagę to, w jaki sposób ja się uczyłam na egzamin wstępny (był taki), to można stwierdzić, że Bóg istnieje i ma dla mnie jakiś szczególny plan. Panie i Panowie, ja się dostałam, chociaż wcale nie powinnam była.

Oczywiście jako produkt uboczny mego eksperymentu, jest całe to cierpienie i ból istnienia, który będzie mi towarzyszył na każdym kroku, ale kto mnie zna, ten wie, że ja masochistka i w głębi duszy mnie to cieszy. Na razie do brzegu dobija drugi tydzień roku akademickiego, ja jeszcze nic nie ogarnęłam, nie wiem, o czym chcę pisać pracę magisterską (tzn. mniej więcej wiem, ale nie mam odpowiednich umiejętności — weźcie, toż ja żywej komórki, nie wspominając o prawdziwym mózgu innym niż świński na wystawie w jakimś lokalu z żarciem, jeszcze na oczy nawet nie widziałam, prehistoryczny mikroskop dzierżyłam w dłoniach pierwszy i ostatni raz w podstawówce, pipetę to raz na zajęciach z genetyki, a już bym chciała hybrydy tworzyć i to jeszcze na ludziach — sprzętu, pieniędzy i tak dalej) ani pod czyją opieką, a jutro mija deadline na złożenie odpowiednich świstków w dziekanacie. Jest za to jeden sukces — nie opuściłam jeszcze żadnych zajęć, a mam na nie naprawdę baaaaaardzo daleko i muszę wstawać o siódmej rano.

A, studiuję neurobiologię, a maturę pisałam z łaciny, polaka i angola. Jak to życie potrafi czasem człowiekiem zarzucić, to by się nikt nie spodziewał.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s