To ja, jak udaje, że łapie stopa. Było to kilka miesięcy temu na Łotwie, a udawałam tak dobrze, że nawet na ten krzywy ryj zdołałam dojechać do granicy. Za tą granicą to była wielka Rosja, a w tej Rosji zima i czyhający na mnie w krzakach pech.

Pech postanowił zaatakować, kiedy maszerowałam sobie radośnie przed siebie, szukając dogodnego miejsca, w którym mogłabym zamienić się w lodową statuę. No więc tak sobie szłam, śnieg padał, domy wyrastały na poboczu, samochody zaś jechały nad moją głową, bo szłam obok wiaduktu. No i w pewnym momencie znikąd wyskoczył pies i z wyszczerzonymi kłami rzucił się w moją stronę, zapewne, aby okazać swój (zakrapiany krwią zmieszaną ze śliną) afekt. Wiecie, normalnie to bym się ucieszyła, że piesek chce się ze mną pobawić, ale w tamtym momencie nie chciałam stać się poszarpaną mięsną papką, bo ja miałam plany bardziej ambitne — zostanie nierozczłonkowaną statuą lodową. Zatem postanowiłam zwiewać, gdzie pieprz rośnie. Ku memu nieszczęściu pieprz nigdzie w okolicy nie rósł, pies dalej biegł w moją stronę, śnieg nadal sypał się z nieba, a ja nie miałam zbyt dużego pola do manewrów. Zatem rzuciłam się w stronę wiaduktu, co by się na niego wspiąć i uratować moje członki. Na mojej drodze stanęła jednak, jak mi się zdawało, kałuża. Co tam jakaś kałuża, nic to dla mnie, przeskoczę. No i tak przeskoczyłam, że wylądowałam po pas (z ciężkim plecakiem ciągnącym tak bardzo w dół) w lodowatym, śmierdzącym ścieku.

Wyobrażacie sobie chyba tę radość, która wypełniła wówczas moje serce. Nie dość, że śmierdzącego mięsa pies nie tknie, to jeszcze mokra na tym mrozie szybciej zrealizuję swoje plany!

Kiedy już wygramoliłam się z tego bagna i wspięłam na cholerny wiadukt, to na górze skręciłam kostkę. A to pech.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s